Alkohol – chodzi o coś więcej niż nasze własne zdrowie

Spożycie alkoholu a zdrowie na świecie

Spożycie alkoholu znacznie różni się w poszczególnych krajach, w zależności od tradycji kulturowych. Różnica istnieje także między gospodarkami rozwiniętymi i wschodzącymi. Alkohol, podobnie jak tytoń, jest eksportowany do krajów rozwijających się, stanowiąc ogromne obciążenie dla przestarzałych już systemów opieki zdrowotnej. Według Global Status Report on Alcohol and Health opublikowanego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) w Genewie w lutym 2011 roku:1

  • Około 2,5 miliona ludzi umiera każdego roku z przyczyn związanych z alkoholem;
  • 55% wszystkich zgonów powiązanych jest z alkoholem z powodu urazów, raka, chorób układu krążenia i marskości wątroby;
  • Na całym świecie 6,2% zgonów mężczyzn i 1,1% zgonów kobiet jest związanych z alkoholem;
  • Jeden na pięciu mężczyzn w Federacji Rosyjskiej i krajach sąsiednich umiera z przyczyn związanych z alkoholem.

Jak wspomniano wcześniej, zmienia się schemat spożywania alkoholu. Dane z lat 2001-2005 opublikowane przez WHO 2wykazały, że na całym świecie spożywa się rocznie 6,13 litrów czystego alkoholu na osobę w wieku od 15 r.ż. wzwyż. Wydaje się, że ta wartość jest stabilna w obu Amerykach, Europie, wschodnim regionie Morza Śródziemnego i zachodnim Pacyfiku; jednak odnotowano także znaczny wzrost spożycia w południowo-wschodniej Afryce i Azji. Ryzyko zdrowotne wzrasta jeszcze bardziej, gdy pojawia się upijanie się alkoholem; innymi słowy, kiedy ludzie piją po to, żeby się upić. Upijanie się, picie dużych ilości alkoholu w krótkim czasie (tzw. „szybkie picie”) może być różnie definiowane w zależności od regionu świata: w Stanach Zjednoczonych jest to więcej niż pięć drinków, następujących jeden po drugim dla mężczyzn i więcej niż cztery dla kobiety; w Australii – więcej niż cztery drinki na noc (wcześniej ponad siedem drinków na noc dla mężczyzn i ponad pięć dla kobiet). Upijanie się jest coraz bardziej powszechne w wielu częściach świata, głównie wśród młodzieży, ale dotyczy to wszystkich grup wiekowych3.

Jakiś czas temu wydana książka na temat badań i porządku publicznego stwierdza, że „alkohol jest czynnikiem ryzyka wielu chorób i problemów społecznych. Odpowiada za około 4% zgonów na całym świecie i 6% globalnego obciążenia chorobami, co plasuje go obok tytoniu jako jedną z głównych przyczyn śmierci i niepełnosprawności, której można zapobiec”4.

Alkohol nie jest zwykłym „produktem” i jest niebezpieczny.

Ryzyko uzależnienia

Alkohol jest znaną, uzależniającą substancją. Skłonności (lub prawdopodobieństwo) do przemiany w alkoholika (eufemistycznie określanego jako „nałogowy alkoholik”) zależą od wielu czynników. Szansa na rozwój alkoholizmu podczas całego okresu życia człowieka wynosi 13% (13 osób na 100, które piją alkohol). Jeśli jakiś krewny pierwszego stopnia (ojciec, matka, wujek, ciocia, dziadek) cierpi na uzależnienie alkoholowe, odsetek ten podwaja swoją wartość. Jeśli eksperymenty z alkoholem rozpoczną się w wieku poniżej 14 r.ż., procentowa szansa na uzależnienie wzrasta od 40% w górę5. Dowodzi to znaczenia edukacji nt. alkoholu już od najmłodszych lat i rozwijania relacji oraz więzi z młodzieżą. Takie wsparcie społeczne rozwija odporność, umożliwiając młodzieży radzenie sobie z trudnymi decyzjami i wyborami pomimo presji ze strony otoczenia. Dodatkową i niezbędną warstwą ochronną dla młodych i starszych osób jest ich [mentalny] związek ze zbiorem wartości takich jak zasady Biblii i kontakt ze zmartwychwstałym Zbawicielem.

Alkohol a rak

Rak jest jedną z głównych przyczyn śmierci na świecie. Ciekawy przykład związku między piciem alkoholu a rakiem pochodzi z Unii Europejskiej, gdzie rak jest drugą najczęstszą przyczyną śmierci, a każdego roku u 2,5 mln osób diagnozuje się raka. Szacuje się, że 10% nowotworów u mężczyzn i 3% u kobiet można bezpośrednio przypisać piciu alkoholu. Ponadto szacuje się też, że 30 % nowotworów w tej części świata można zapobiec dzięki wyborowi zdrowszego stylu życia. Jednak raport Eurobarometru z 2010 roku wykazał, że 1 na 5 obywateli Europy nie uważa, że istnieje związek między alkoholem a rakiem; 1 osoba na 10 całkowicie nie zdaje sobie sprawy z faktu, że spożywanie alkoholu może powodować raka6. Niestety bycie ignorantem nie zmienia faktu istnienia konsekwencji własnych czynów.

Istnieją solidne dowody łączące alkohol z przyczyną raka piersi u kobiet i raka jelita grubego u mężczyzn oraz kobiet. Te odkrycia zostały podsumowane i ogłoszone w kompleksowym raporcie Światowej Fundacji Badań nad Rakiem (World Cancer Research Fund) w 2007 i 2011 roku7. Silnie podkreślonym punktem w tych i wielu innych raportach naukowych jest to, że nie ma bezpiecznej granicy/dawki alkoholu, którą można polecić w celu uniknięcia jej rakotwórczego działania. To stawia we właściwym świetle zalecenia spożywania alkoholu dla korzyści zdrowotnych, nawet sercowych; powiązane działania niepożądane są realne i niebezpieczne [dla zdrowia].

Alkohol a społeczeństwo

Powszechnie wiadomo, że spożywanie alkoholu jest związane (często przyczynowo) z wszelkiego rodzaju wypadkami: ofiarami śmiertelnymi na drodze, przemocą domową, morderstwami, gwałtem i innymi działaniami przestępczymi. W 2010 profesor David Nutt i współpracujący z nim badacze opublikowali w prestiżowym czasopiśmie medycznym Lancet analizę, która wykazała, że w Wielkiej Brytanii alkohol jest bardziej szkodliwy niż heroina czy crack (kokaina przeznaczonej do palenia). Wynika to z faktu, że badacze skoncentrowali się na wpływie narkotyków/toksyn nie tylko na osobę zażywającą ich, ale także na pozostałe osoby (rodzinę, lokalne wspólnoty, społeczeństwo). Heroina, crack i metamfetamina były natomiast najbardziej szkodliwymi środkami dla zdrowia jednostek8.

Alkohol jest także główną przyczyną możliwej do uniknięcia niepełnosprawności intelektualnej na świecie. Dzieje się tak, ponieważ alkohol z łatwością przenika przez łożysko i uszkadza rozwijający się mózg nienarodzonego dziecka. Nie istnieje bezpieczny poziom spożycia alkoholu podczas ciąży9.

Alkohol a zdrowie serca

Przez ostatnie 30 lat alkohol był promowany jako „zdrowy dla serca” i chroniący przed chorobą wieńcową. Wiele pisano na ten temat w literaturze popularnonaukowej. Wszystkie badania naukowe były analizami retrospektywnymi, co czyni je tzw. „zmiennymi zakłócającymi”. Zmienne zakłócające to czynniki, które utrudniają interpretację wyników analizowanych danych, a także mogą prowadzić do mylnych wniosków. Naimi i jego współpracownicy stwierdzili w 2005 roku, że niektóre lub wszystkie widoczne skutki umiarkowanego picia alkoholu, o cechach ochronnych dla zdrowia serca, mogą wynikać właśnie z tych czynników zakłócających10. W innych badaniach utrzymano ostrożność we wnioskowaniu i odkryto, że osoby niepijące, poddawane wielu badaniom, miały więcej czynników ryzyka chorób serca, były gorzej wykształcone, miały mniejszy dostęp do opieki zdrowotnej i ubezpieczeń, oraz pochodziły z biedniejszych grup społeczno-ekonomicznych. Niektóre osoby z grupy niepijącej, przed rozpoczęciem badań, były osobami pijącymi alkohol, jednak przestały pić ze względów zdrowotnych11. Niedawno opublikowany artykuł dr Borisa Hansela podkreśla wagę twierdzenia, że prawdziwym wyjaśnieniem pozytywnych wyników kardiologicznych u osób pijących w sposób umiarkowany nie jest to, że alkohol chroni, ale że utrzymanie stanu zdrowia na średnim poziomie i zdrowy styl życia na innych płaszczyznach życiowych (takich jak ćwiczenia i dieta), są lepsze niż sama wstrzemięźliwość od alkoholu u osób niepijących.

W skrócie, biorąc pod uwagę znaczące dla zdrowia zagrożenia związane z piciem alkoholu nie ma sensu promować jego zdrowotno-sercowego zastosowania, zwłaszcza, że istnieją sprawdzone, bezpieczne rozwiązania dla zapobiegania chorobom serca, takie jak codzienne ćwiczenia i zdrowa dieta.

Zakończenie

Czasami upieramy się przy „łowieniu ryb na wodach rojących się od rekinów”, próbując złowić jakiś jeden pozytywny dowód na korzyść spożywania alkoholu wielkości jednej sardynki, przy tak wielu konkretnych dowodach wskazujących na niebezpieczeństwa związane z alkoholem. Zamiast tego, powinniśmy radować się, że istnieje plan, który zapewnia ochronę przed problemami, które alkohol nieuchronnie przynosi w zamian: świadome wybory, ćwiczenia, odpoczynek, zdrowe odżywianie, świeże powietrze i światło słoneczne, czysta woda, (wewnątrz i na zewnątrz), wiara w Boga, wsparcie społeczne, spora dawka optymizmu, i oczywiście samokontrola, która z definicji zachęca nas do całkowitej rezygnacji ze wszystkich szkodliwych rzeczy oraz rozsądnego korzystania z rzeczy zdrowych i dobrych. Życie we wstrzemięźliwości, które umożliwia moc naszego miłosiernego Pana Jezusa Chrystusa, stanowi podstawę utrzymania pełni Ducha, w której można doświadczyć życia wolnego od alkoholu i towarzyszących mu chorób.

Czy osoby, które nie piją powinny zacząć pić? Na podstawie zgromadzonych dowodów, zdecydowanie nie! Czy ci, którzy obecnie piją alkohol powinny przestać go pić? Bazując na tych samych dowodach, jednoznacznie tak!

„Nie należycie też do siebie samych; drogoście bowiem kupieni. Wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym” (1 Kor. 6, 19b-20 BW).

Do kogo zatem należymy?

6 powodów, aby nie pić:

 

  1. Alkohol jest toksyną i niszczy ludzkie ciało.
  2. Alkohol jest potencjalnie uzależniający.
  3. Alkohol jest udowodnionym kancerogenem – powoduje różne nowotwory.
  4. Nie istnieje bezpieczny poziom spożycia alkoholu, który pozwalałby uniknąć jego wielu poważnych skutków ubocznych i konsekwencji.
  5. Wszelkie rzekome korzyści dla zdrowia serca (szczególnie choroby wieńcowej) nie są przeważające a są raczej przyćmione przez niebezpieczne i udowodnione szkody jakie wywołuje picie alkoholu.
  6. Rosnące globalne konsekwencje spożywania alkoholu.

 

Peter N. Landless

Tłumaczenie Natalia Kurz
Korekta Adam Kurz

1www.who.int/substance_abuse/publications/global_alcohol_report/en.
2www.who.int/substance_abuse/publications/global_alcohol_report/msbgruprofiles.pdf.
3Tamże.
4T. Babor, Alcohol: No Ordinary Commodity, Wydanie drugie, Wyd. Oxford Press, New York 2010, s. 70.
5R.K. Ries, in., Principles of Addiction Medicine, Wydanie czwarte, Wyd. Wolters Kluwer, Philadelphia 2009.
6http://www.eurocare.org/library/latest_news/alcohol_and_cancer_the_forgotten_link.
7www.wcrf.org.
8D. Nutt i in., “Drug Harms in the UK: A Multicriteria Analysis”, The Lancet, 1 listopada 2010.
9T. Babor, Alcohol…, s. 1, 393.
10T.S. Naimi i in., “Cardiovascular Risk Factors and Confounders Among Nondrinking and Moderate-Drinking U.S. Adults”, American Journal of Preventive Medicine, 28, Nr. 4 (2005), s. 369.
11K. Middleton Fillmore i in., “Moderate Alcohol Use and Reduced Mortality Risk: Systematic Error in Prospective Studies and New Hypotheses”, Addiction Research and Theory.

Obserwuj nas

Dane adresowe

skrytka pocztowa 216
Bielsko Biała
43-300
Back to top